Menu

Przepis na dobrą kiszonkę z kukurydzy

W wielu gospodarstwach kiszonka z całych roślin kukurydzy stanowi często 2/3 dawki pasz objętościowych.

    Wysoka zawartość łatwo strawnych węglowodanów, a niska włókna surowego, brak substancji anty żywieniowych, łatwość konserwacji oraz wysokie plony zadecydowały, że kukurydza stała się podstawową paszą objętościową w żywieniu wysoko wydajnych krów mlecznych i szybko rosnącego bydła opasowego. W wielu gospodarstwach kiszonka z całych roślin kukurydzy stanowi często 2/3 dawki pasz objętościowych. Podstawowym celem hodowcy powinno więc być wyprodukowanie dużej ilości kiszonki, chętnie pobieranej przez zwierzęta, o maksymalnej koncentracji energii, gdyż od tego zależą wyniki produkcyjne. Oto podstawowe zasady, by ten cel osiągnąć.


Nie spieszyć się ze zbiorem


    Wartość pokarmowa kukurydzy, w przeciwieństwie do innych roślin, wzrasta w trakcie wegetacji. Ponieważ ziarno wypełnia się skrobią, wzrasta więc udział tego łatwo strawnego składnika w masie całej rośliny. Dlatego kukurydzę na kiszonkę z całych roślin powinno zbierać się w dojrzałości woskowej ziarna, gdy zawartość suchej masy w surowcu przeznaczonym do zakiszania wynosi od 30 do 35%. Najprostszym sposobem określenia właściwego terminu zbioru jest obserwacja linii mlecznej na ziarnie. W tym celu należy przełamać kolbę w połowie. Gdy linia ta znajduje się w połowie ziarniaka można przyjąć, że zawartość suchej masy w całej roślinie wynosi około 28%. Gdy znajduje się ona w 1/3 od podstawy ziarniaka to zawartość suchej masy kształtuje się na poziomie 35%. Pod koniec wegetacji kukurydzy zawartość suchej masy w całej roślinie w normalnych warunkach pogodowych zwiększa się o 0,5% dziennie, a przy bardzo ciepłej pogodzie o 0,75%.


Nie kosić zbyt wysoko


    Kukurydzę przeznaczoną do zakiszania powinno kosić się 15 – 20 cm nad ziemią. Taka wysokość zbioru pozwala w pełni wykorzystać jej potencjał plonotwórczy, a jednocześnie dostarczyć doskonały surowiec do produkcji kiszonki dla wysokowydajnych zwierząt. Cięcie na takiej wysokości pozwala uniknąć zabrudzenia zielonki ziemią i porażenia grzybami, zapewnia więc odpowiedni status higieniczny kiszonki.
    Podnosząc wysokość koszenia kukurydzy otrzymuje się kiszonkę o wyższej wartości energetycznej. Stanowi ona doskonałą pasze dla krów w I i II fazie laktacji. Jednak dla krów pod koniec laktacji, zasuszonych i jałówek jest to pasza zbyt energetyczna, co może powodować zbytnie otłuszczenie zwierząt. Dlatego uważam, że kukurydzę powinno się kosić na „normalnej” wysokości, a niedobór energii w dawce pokarmowej dla najwydajniejszych krów uzupełnić kiszonym ziarnem kukurydzy.
    Wyższe koszenie kukurydzy nie ma również uzasadnienia ekonomicznego. Podnosząc heder maszyny zbierającej z każdego hektara uprawy tej rośliny wyprodukujemy o blisko 200 kg mleka mniej. A to już znacząca ilość złotówek, którą rolnik utraci. Ponadto pozostawione wyższe ściernisko wymaga starannego i energochłonnego rozdrobnienia.


Dokładnie rozdrobnić


    Rozdrobnienie zakiszanego surowca ma wpływ na jakość wyprodukowanej kiszonki i strawność składników pokarmowych. Im drobniej pocięta jest zakiszana zielonka, tym łatwiej ją dokładnie ubić i stworzyć optymalne warunki do przebiegu fermentacji mlekowej.
    Aby skrobia zawarta w ziarnie kukurydzy była wykorzystana ziarniak musi być rozdrobniony. Nienaruszony przechodzi przez przewód pokarmowy i wydalany jest w kale, a zwierzę nie ma możliwości wykorzystania zawartych w nim składników pokarmowych. Dla wysokowydajnych zwierząt nie wystarcza już jedynie naruszenie ziarna, co zadowalało nas jeszcze kilka lat temu. Obecnie ziarniak aby mógł być wykorzystany powinien być zgnieciony. Rozdrobnienia ziarniaka dokonują nie noże sieczkarni, lecz dokładnie wyregulowane, sprawne i niestarte walce maszyny do zbioru. Kukurydzę należy więc ciąć na sieczkę o długości 8 – 10 mm, a odstęp pomiędzy walcami powinien wynosić 2 – 3 mm.


Dodać konserwant


    Kukurydza należy do surowców łatwo kiszących się, dlatego wyprodukowanie kiszonki bardzo dobrej jakości nie nastręcza kłopotów. Problem pojawia się jednak z chwilą rozpoczęcia jej wybierania, szczególnie w okresie letnim. Dostęp powietrza wywołuje rozwój drożdży i pleśni, co prowadzi do wzrostu temperatury i podwyższenia pH kiszonki. Namnażają się wówczas bakterie kwasu masłowego i dochodzi do wtórnej fermentacji. Aby zapobiec temu niekorzystnemu zjawisku konieczny jest, w trakcie produkcji kiszonki, dodatek konserwanta.


Szczelnie okryć


    Zwożona zielonka powinna być rozrzucana równomiernymi warstwami i natychmiast ubijana. Po zakończeniu formowania pryzmy lub napełniania silosu należy je od razu szczelnie okryć folią, by zapobiec wnikaniu powietrza i wody opadowej do kiszonki. Folia powinna być obciążona, wówczas zakiszana masa prawidłowo osiada.


Dbać o porządek


    Po 6 tygodniach kiszonkę można przeznaczyć do skarmiania. Folię odkrywamy tylko z takiej ilości kiszonki jaką będziemy wybierać jednorazowo. Ściana kiszonki powinna być pionowa, by jej kontakt z powietrzem był jak najmniejszy. Jednorazowo powinno się wybierać tylko tyle kiszonki, ile przeznacza się na bieżące potrzeby. Po zakończonym wybieraniu kiszonki należy wszystkie pozostałości posprzątać.

 

Dr hab. Zbigniew Podkówka
Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy w Bydgoszczy

powrót na górę

Maszyny rolnicze

  • Ciągniki
  • Opryskiwacze
  • Siewniki
  • Zielonkowe
  • Kombajny
  • Pozostałe

Chemia rolnicza

  • Środki ochrony
  • Nawożenie

Porady eksperta

  • Uprawa

Uprawa Kukurydzy

  • Pobierz magazyn

Uprawy

  • Kukurydza
  • Rzepak
  • Zboża
  • Pozostałe