Menu

Nowa seria sieczkarni John Deere

Nowy typoszereg sieczkarni samojezdnych marki John Deere, czyli 9000, to maszyny większe od znanej dostąd serii 8000. Czym się charakteryzują? Pytamy Dariusza Wilanowskiego, regionalnego kierownika sprzedaży.

 

Nowa seria 9000 zastępuje serię 8000 z szerokiem kanałem. Te sieczkarnie posiadały osiemsetmilimetrowy kanał przepływu masy. Seria 9000 to 4 modele: 9600, 9700, 9800 i 9900, a my stoimy obok tego ostatniego. Ma on 990 KM, a napędzany jest silnikiem Liebherr. To jedna z najważniejszych cech, która odróżnia ją od serii 8000.

Czemu Liebherr, a nie Cummins?

Silniki Liebherr cechują się bardzo wysokim momentem obrotowym przy bardzo niskim zakresie obrotów, dzięki czemu możemy pracować z bardzo dużą wydajnością, z dużym obciążeniem, przy niskim spalaniu. Obroty znamionowe, czyli te, przy których mamy najwyższy moment obrotowy, to zaledwie 1400 obr/min, a pojemność skokowa tego silnika to 24 litry.

Czyli przymierzając do średniej osobówki – około dwudziestokrotnie więcej. Czy jednak te 900 KM znajduje zastosowanie? Większość sieczkarni samojezdnych jest napędzanych silnikami o połowę mniejszymi...

Firma John Deere obserwuje na rynku wzrost zainteresowania maszynami z największego przedziału mocy. Największe gospodarstwa i usługodawcy żądają tego typu modeli, bo dzięki nim są w stanie pracować bardzo wydajnie i ekonomicznie. Jedynym ograniczeniem dla ich wydajności jest logistyka, która współpracuje z maszyną, tzn. odwóz i zagospodarowanie sieczki na silosie. Klientami, którzy są targetem tych modeli, są duże gospodarstwa, duże firmy usługowe i biogazownie, które mają bardzo duże silosy. Tylko przy takich założeniach użytkowanie dużych maszyn ma ekonomiczne podstawy.

Gospodarstwa mniejsze, rodzinne, a nawet kilkusethektarowe nie będą więc się interesowały maszynami tej serii. Co by pan im zaproponował?

Polska jest bardzo zróżnicowanym krajem, więc pojęcie gospodarstwa dużego, rodzinnego, jest względne. Na wschodniej ścianie 200-hektarowe gospodarstwo jest duże, ale na ścianie zachodniej byłoby to zaledwie średnie. Jeśli chodzi o tego typu gospodarstwa, to optymalnymi modelami są 8200 i 8300, w zależności od tego, z jakim przyrządem żniwnym rolnik chce pracować. Jeśli wystarcza heder 6-rzędowy, to model 8200 jest optymalny, a wówczas jesteśmy w stanie zbierać nawet 130 t mokrej masy, co w polskich warunkach jest bardzo dobrym wynikiem. Jednak wówczas już nawet logistyka może stanowić ograniczenie wydajności maszyny. Jeśli rolnik czy firma usługowa chce zbierać nieco więcej, to model 8300 z 13.5 litrowym silnikiem i 8-rzędowym przyrządem żniwnym, będzie naprawdę urządzeniem z potencjałem, który spełni pokładane nadzieje. Jest to zarazem najczęściej kupowany model w naszym kraju.

Alicja Szczypta

powrót na górę

Maszyny rolnicze

  • Ciągniki
  • Opryskiwacze
  • Siewniki
  • Zielonkowe
  • Kombajny
  • Pozostałe

Chemia rolnicza

  • Środki ochrony
  • Nawożenie

Porady eksperta

  • Uprawa

Uprawa Kukurydzy

  • Pobierz magazyn

Uprawy

  • Kukurydza
  • Rzepak
  • Zboża
  • Pozostałe